• Wpisów:23
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:34
  • Licznik odwiedzin:2 020 / 1546 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzien
Noc
koniec
Dzien
Noc
Koniec
Dzien
Noc
Koniec
Dzien
Noc
Koniec
 

 
Wszystko? Poczekaj jestem w polowie...
 

 
duzo. duzo. duzo. daj. prosze. ale pamietaj. nadal kocham. 1, 2 , 3, 4, 5...
 

 
- Papierosa?
- Dziękuję nie palę.
- Pomagają szybciej umrzeć.
- Zatem poproszę jednego. Lub dwa.
 

 
Dzień jak co dzień.
 

 
“Był sobie chłopiec, który lubił rysować,
rysował obrazki których nikt nie widział.
Był najbardziej kreatywny w nocy,
w łazience, poza zasięgiem wzroku.
Dotrzymał sekretu, którego nikt nie znał.
Nie powiedział duszy a jego galeria rosła.
Jego rysowanie było inne, bez papieru czy długopisu.
Ale potrzebował bandażu od czasu do czasu.
Stanęliśmy nad rzeką pod gwiazdami,
Podciągnął rękawy i pokazał mi swoje blizny.
Był speszony i spuścił wzrok na swój but,
Wtedy ja podciągnęłam moje rękawy i wyszeptałam “Ja też rysuję”.
 

 
Błędy. Tyle błędnych decyzji...Usprawiedliwienie/ Głupota...
 

 
Piękna. le jakie ma sekrety? Jakie ma wady? Przecież nie może być bez skazy... Czy ona cierpi? Czy umiera? A może ktoś ją poniewiera? Jak mocno kocha? I czy potrafi? Tak bardzo mnie to trapi...
 

 
Cisza. Spokój. Przyjaciele. Czego chcieć więcej?
 

 
-Wyjdziesz za mnie?
- A mam wybór??
 

 
Od razu, że samobójcza. Śmierć w pojedynke. Z afektem
 

 
"jak sie tne hm.. to czuje jak wszystko ze mnie spływa czuje ból ale przyjemny.. to jest taki mój prywatny świat gdzie czuje sie jak na haju chwilowa ulga i ucieczka od problemów.. jest mi dobrze i tyle... a jak patrze na moje stare blizny to zawsze próbuje sobie przypomniec o co chodziło wtedy...i ogarnia mnie takie szczęście ze tamto juz za mną.."
 

 
-Wszystko gra?
- Jasne dlaczego by nie?
- Twoje rece...
- To moja ozdoba.
 

 
Zmieszajmy mój ból z chorobą, dodajmy trochę wyobraźni... A może zostanę wariatką.
 

 
Boję się... Boję się... Tak bardzo się boje... Pomóż.
 

 
Czy to zawsze jest tchOrzostwem? Może czasem po prostu... Rzeczywistość jest za bardzo realistyczna?
 

 
1. Kiedy czujesz się źle, i decydujesz się na pocięcie się, weź marker, długopis, lub mazak i narysuj motyla na swojej ręce lub dłoni.
2. Nazwij motyla po kimś kogo kochasz, lub po kimś kto naprawdę chce żebyś czuł(a) się lepiej.
3. Musisz pozwolić motylowi zniknąć naturalnie. ŻADNEGO szorowania.
4. Jeśli się skrzywdzisz przed zniknięciem motyla, zabiłeś/aś go. Jeśli nie, on żyje.
5. Jeśli masz więcej niż jednego motyla, nawet najmniejsze pocięcie się zabija wszystkie.
6. Inne osoby mogą również narysować na Tobie motyle. Te motyle są bardzo wyjątkowe. Zadbaj o nie.
7. Nawet jeżeli się nie tniesz, również zachęcam do narysowania motylka, żeby pokazać innym twoje wsparcie. Jeśli to zrobisz, nazwij go po kimś kogo znasz, kto się tnie lub cierpi w tej chwili, i powiedz mu. To może pomóc.
 

 

Ja też. Jestem z toba. Nawte jeśli to nawt będę Twojąkrwia. Nie Strać mnie.
 

 
Wypijmy za błędy. Utopmy smutek krwią.
 

 
A Ona spływa i spływa... Jak deszcz. Jak łza.
 

 
Wszystkiego trzeba spróbować. Nie wszystko nam się podoba, ale nie które rzeczy się po prostu kocha.
 

 
Żeby coś wygrać, musimy coś przegrać.
 

 
Wystarczy dobrze ukryć. Tak jak w dzieciństwie chowaliśmy zabawki i słodycze, tak teraz rany.